FANDOM


Sindhirion

Sindhirion w 853 roku.

Sindhirion to prowincja Państwa Zakonnego Imeshii, znajdująca się na półwyspie imeshijskim. Od zachodu i południa graniczy z Imeshią, a od wschodu z Paridią. Stolicą prowincji jest Campus Sind. Kardynał prowincji dzierży równocześnie tytuł kardynała legionu V-go - Hybri.

Niegdyś zajmująca cały środek półwyspu puszcza Sindhiriońska (Sind – Dom, Hirion – Opiekun, Sindhirion – Schronienie w języku Hirionów) jest już tylko wspomnieniem, a jej miejsce zajmują pola uprawne. Hirioni choć dali sobie radę z Honorionem, przegrali wojnę z Imeshią i dziś żyją na tych ziemiach jako chłopi. Wielkie latyfundia na ziemi po magicznym lesie przynoszą nadzorcom obfite plony, a elfom życie w najpodlejszych warunkach. Każde z siedmiu powstań wzniecanych przez tych niewolników było tłumione. Aby ostatecznie zatrzeć ślad po dawnych dniach ich chwały, Zakon zabija każdego Elfa, który dożył 50 lat. Aby zapewnić sobie stały dopływ niewolników, lokalni trybuni dobierają pary i pilnują, aby elfy płodziły następne pokolenia niewolników. To zaś sprawia, że ze wszystkich elfów w Drikanie, prawdopodobnie tylko co czwarty nie urodził się w Sindhirionie.

Język

Imeshianie zrobili wszystko, aby język sindhirioński zniknął z pamięci świata. Wszystkie dzieła spisane na papierze i pergaminie zostały spalone, inskrypcje na kamieniach zatarte. Jedyne słowa z języka sindhiriońskiego, które przetrwały do dzisiaj to "Sind" - dom i "Hirion" - opiekun.

Zarówno Hirioni, jak i ich zarządcy używają imeshyjskiego dialektu honoriońskiego, nazywanego tutaj "wspólnym".

Ubiór

Nadrządcy noszą tuniki i zbroje legionu imeshyjskiego, oraz błękitne płaszcze - znak rozpoznawczy kadry legionu V-ego.

Hirioni noszą błękitne stroje, a prawo zabrania im zasłaniać oblicza, aby nie mogli uciec przed karą. Kaptury i płaszcze są zabronione. Z powodu braku lasu, wiatr rozpędza się po równinach Sindhirionu i zmusza Hirionów do noszenia ciepłych ubrań.

Kultura i Społeczeństwo

Całe życie Hirionów podporządkowane jest wierze hetriońskiej. Hirioni nauczani są od najmłodszych lat, że są plugastwem, wynaturzeniem, a jedynym sposobem na uwolnienie się od kary, jaką było urodzenie się elfem, jest praca i oddanie się Zakonowi.

Każdy noworodek przynoszony jest do katedry, gdzie nakładane są pierwsze magiczne tatuaże z inskrypcjami - mające zapewnić wierność Hiriona wobec Imeshii. Młody Hirion otrzymuje ich wiele w ciągu pierwszych piętnastu lat swojego życia, do momentu gdy jego twarz przypomina błękitną mozaikę - arcydzieło na cześć Hetriona. Do tego momentu jest już oddanym wyznawcą wiary głoszącej wyższość ludzi nad innymi rasami.

Hirioni jak wszystkie inne elfy nienawidzą monotonii i jest to głównym powodem, dla którego pomimo ciągłego nauczania i tatuaży z inskrypcjami powstają niepokoje. Nadrządcy wyszukują mężczyzn, którzy mogliby się buntować i nakłaniać innych do nieposłuszeństwa i wysyłają ich na szkolenie do Sind, gdzie zostają "Hybri" - strzelcami i zwiadowcami w armii imeshyjskiej. Służą tam do końca życia. Kobiety zaś mają o wiele gorszy los trafiając do wojskowych burdeli lub do możnych jako "prywatna" służba.

Nadrządcy zaobowiązani są do pilnowania rosnącego przyrostu naturalnego, aby w przyszłym pokoleniu starczyło rąk do pracy i do "innych zadań". Zazwyczaj w wieku piętnastu lat Hirioni wiązani są w pary, które muszą przynajmniej raz na pięć lat "sprowadzić na świat" dziecko. Wiele dzieci umiera przed osiągnięciem dorosłości, z powodu chorób (niespotykanych wśród innych elfów), zimna i głodu (nadrządcy utrzymują niskie racje, twierdząc że elfy to rasa z natury przyzwyczajona do głodowania).

Hirioni nzaywani są "elfimi chłopami" lub "ludzkimi elfami" z powodu ich ich krótkiego i podobnego do zwykłych ludzi życia. Są silniejsi od innych elfów, bardziej ulegli, ale nadal mają w sobie cząstkę zręczności i gracji swoich przodków. Gdy hybri stają do pojedynku z innymi elfami, są często wolniejsi, ale braki w zręczności i magii, nadrabiają inskrypcjami i siłą, niespotykaną wśród swojej rasy. Są również ludem gościnnym (co nakazuje im wiara) i niezwykle muzykalnym. Nadrządcy pełniący funkcję trybunów pozwalają im na urządzanie licznych świąt (wszystkich ku czci Hetriona), aby podnosić morale. Honoriońscy Ataini, którzy przekradli się do tej prowincji ze zdumieniem odkrywali również, że Hirioni są niezwykle społecznym ludem, troszczącym się o siebie nawzajem bez cienia arogancji i wyższości znanej wśród innych elfich ludów.

Hiriońska populacja jest "inwentaryzowana", a liczne kopie dokumentów przechowywane są w wielu archiwach w Państwie Zakonnym. Takie rozpowszechnienie informacji wdług agentów Honorionu, ma na celu pokazanie potęgi Zakonu w "zmienianiu" całych ras na chwałę Hetriona.